Smaczny sposób na upiecznie kilku stereotypów.
Blog > Komentarze do wpisu

Szaszłyki tandoori z dipem jogurtowo-miętowym

Bogactwem i różnorodnością kuchni indyjskiej zafascynowałem sie po wizycie w łódzkiej restauracji Ganesh, było to około 2 lata temu. Od tamtego czasu nie potrafię przejść obojętnie obok miejsc gdzie, serwują kuchnie indyjską. Znalazła ona na stałe miejsce w moim sercu więc, pewnie często będzie gościć na blogu. Bardzo też mnie cieszy fakt, że Polacy powoli zaczynają doceniać jedzenie poza domem w dobrych restauracjach a na mapie polski pojawiają sie nowe, ciekawe miejsca gdzie, można zasmakować oryginalnych hinduskich potraw i nie tylko, ale tej tematyce poświęcę inny wpis. Niestety polski rynek restauracyjny nadal jest kulawy, tak, jak kulawe są nasze, polskie gusta kulinarne.

 Szaszłyki tandoori z dipem jogurtowo-mietowym

Na początek wybrałem bardzo proste ale za to niebotycznie smaczne danie/przekąskę. Niestety sam jeszcze borykam się z problemami przy bardziej skomplikowanych przepisach, ale mam kilka niezłych, już wypróbowanych i chętnie sie podzielę. 

Czas: zależy kiedy przychodzą goście i jak nam się spieszy.

Składniki szaszłyk: porcja dla dwóch osób

  • 300 g mielonego mięsa (najlepiej baranina)
  • świeży imbir
  • czosnek
  • cebula
  • dwie czubate łyżki mieszanki przypraw garam masala lub tandoori masala (cierpliwym kucharzom proponuje mieszankę przypraw przygotować samemu)
  • łyżka kuminu rzymskiego
  • łyżka proszku z nasion kolendry
  • olej
  • sól, pieprz
  • patyczki do szaszłyków
  • mąka 

Składniki sos:

  • gęsty jogurt (najczęściej dostępny w sklepach jest grecki lub bałkański)
  • świeża mięta
  • sok z ćwiartki cytryny 

Wykonanie:

Mięso wyłożyć do dużej miski. Wsypać wszystkie przyprawy, wcisnąć imbir i czosnek. Posiekać cebulę bardzo drobno i też dodać do mięsa. Dokładnie wymieszać i wstawić do lodówki na 30 min, żeby mięso przeszło aromatem przypraw. Po trzydziestu minutach wyjąć mięso z lodówki. Na patyczkach uformować szaszłyki, delikatnie je obtoczyć w mące i włożyć na rozgrzany olej. W czasie jak szaszłyki się smażą, wyjąć do miseczki jogurt, posiekać mięta (niezbyt drobno) i wymieszać. Tak naprawdę gdy szaszłyki się usmażą danie jest gotowe. Teraz wystarczy ładnie je podać i cieszyć sie ich aromatem i smakiem.

Mam małą wskazówkę. Szaszłyki najlepiej smakują grillowane. Jako dodatki proponuje podać placki nan (można je kupić w sklepach z indyjskimi produktami) i ryż jaśminowy.

piątek, 18 września 2009, fiolkowanie

Polecane wpisy

Komentarze
2009/09/18 22:41:54
Co ja widze zza oceanu :))))))
Nonono, kongratsy z powodu pierwszej strony :D
Jak wroce, to poczytam.
A, i na przyszla sobote festa bahiana u mnie!! Bedzie cos fantastycznego :))
-
Gość: Malgosia, 62.160.150.*
2009/09/19 11:28:25
Ja tez uwielbiam kuchnie indyjska! Mieszkam w Paryzu bardzo blisko indyjskiej dzielnicy, w ktorej mnostwo jest sklepow (ba! nawet supermarketow!) z prodktami prosto z Indii i Pakistanu, przypraw, dziwnych warzyw i owocow, sosow i innych roznosci... No i mnostwo mniejszych i wiekszych knajpek z przepysznym jedzeniem. Najlepsze, oczywiscie, sa takie malutnie, bezpretensjonalne miejsca, do ktorych przychodza sami Hindusi :) Gdybyscie (Ty i B.) zawitali do Paryza, bede szczesliwa moc Was tam zaprosic!
-
artnow
2009/09/20 20:13:27
Brzmi apetycznie - i od razu lądujesz u mnie w czytywanych.

Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
Pomóż proszę...
.
Zapraszam do obejrzenia Panoram Tatrzańskich
-
2009/09/22 10:42:34
i masz fijolku wierna fanke we mnie. grzanki byly boskie :)
baska utrafila 7niebo :))