Smaczny sposób na upiecznie kilku stereotypów.
Blog > Komentarze do wpisu

Vegańskie samosy ala D.I.Y.

Przyszedł w końcu czas na muzyczny tiuning bloga przy okazji koncertu http://www.myspace.com/masshysteri , który odbył sie w zeszły piątek na squcie Elba. Myślę, że to dobra okazja żeby napisać kilka słów na temat idei D.I.Y. i muzyki okraszonej vegańskim jedzeniem.

Idea D.I.Y., w skrócie, polega na samoczynnym wyrabianiu dóbr, nagrywaniu muzyki własnym sumptem i rozpowszechnianiu jej kanałami, które pozwalają sprzedać ją po najniższej cenie tak, aby były dostępne dla wszystkich, organizowaniu koncertów bez udziału sponsorów, wydawaniu zinów itp. Wywodzi się ona bezpośrednio z ruchu punkowo – hardcore’wego, który jest mi bardzo bliski od przeszło 14 lat. Uważam ten ruch społeczno-kulturowy za jedyną słuszną drogę, gdzie kultura może rozwijać się wolna, bez dyktatorów jakimi są koncerny, które ostatnimi czasy mają czelność same tą kulturę kreować. Pod przykrywką szczytnych celów starają się propagować kulturę jako następny towar konsumpcyjny a banalne gusta promują jako najwyższą wartość. Wolność słowa, myśli i działań jednak tyczy sie nie tylko ludzi i kultury ale także zwierząt, które niestety nie mają swojego głosu. Ja jestem zdeklarowanym mięsożercą, uwielbiam jednak vegańską kuchnie, przygotowywaną przez bardziej zaangażowane osoby, bez której nie może obejść się żadna większa impreza. Tu chylę czoła do Kasi G. za jakże zawsze smaczną wegetariańską pizze oraz Vagavanów za najlepsze kofty w mieście.

Skrót D.I.Y. oznacza nic więcej jak "zrób to sam", więc dziś lepie z tej okazji vegańskie samosy. Robiłem je pierwszy raz w życiu. Smakują wybornie !!!  Mam jednak kilka przestróg co do różnych przepisów z książek kucharskich i internetu.

Samosy

 

Czas: przesłuchanie dobrej płyty z muzyką.

Ciasto składniki:

  • 1,5 szklanki mąki
  • 50 g masła roślinnego
  • jogurt naturalny (sojowy jeśli ktoś jest veganem)
  • sól

Masło utrzeć z mąką i solą aż się połączą. Dodać łyżkę jogurtu. Ugniatać do momentu kiedy będzie gładkie i miękkie. W momencie gdy będzie za kruche stopniowo dodawać po łyżeczce jogurtu. Odstawić na 20 min tak aby nie wyschło. W tym czasie przygotować farsz.

W niektórych przepisach można znaleźć proszek do pieczenia. Niestety powoduje on, że ciasto w kontakcie z bardzo rozgrzanym olejem zaczyna smakować sodą i robi się zbyt kruche. Na pewno bardzo dobrym pomysłem jest dodanie klarowanego hinduskiego masła ghee. Bardzo prosto je wykonać, jednak ta wersja dedykowana jest nie dla takich leniuchów jak ja. 

Farsz składniki:

  • 2 średnie ziemniaki
  • kawałek kalafiora (wielkości pięści)
  • cieciorka z puszki
  • świeża mięta
  • suszone liście curry
  • gram masala
  • zmielone nasiona kolendry
  • kumin
  • świeży imbir
  • czosnek
  • świeże liście kolendry lub mięty (ja użyłem mięty akurat to miałem pod ręką)
  • łyżka przecieru pomidorowego (1/2 kwaśnego pomidora)
  • chilli w proszku
  • sól i pieprz
  • olej

Pokrojone w kostkę ziemniaki i kalafiora obgotować jednocześnie w osolonej wodzie . Muszą być delikatnie niedogotowane. Garam masala, kumin, nasiona kolendry, liście curry rozgrzać na patelni następnie wlać olej roślinny i dołożyć czosnek i imbir. Dodać ugotowana warzywa i cieciorkę. Gdy warzywa przejdą aromatem przypraw, doprawić świeżą kolendrom, chilli, solą i pieprzem. Jeśli farsz jest zbyt mdły dodać pomidory lub przecier. 

Ciasto formować w kulki wielkości orzecha  włoskiego. Rozwałkować na placek o średnicy 12-15 cm. Przekroić na pół, prosty brzeg delikatnie skleić tak, aby powstał rożek. Do rożka nałożyć ostudzony farsz. Zakleić samosę. Obsmażyć na głębokim tłuszczy do momentu aż będą złociste i rumiane. Odsączyć z nadmiaru tłuszczy na ręczniku papierowym.

Samosy najlepiej podawać z sosem.

piątek, 25 września 2009, fiolkowanie

Polecane wpisy

Komentarze
saguna
2009/09/26 17:26:30
Ciciorka, czy ciecierzyca? Bo cieciorka chyba jest rośliną trującą?
Ja chyba też truję :D
Smakowite!
-
2009/09/26 17:59:37
Masz rację, że cieciorka to roślina trująca, jednak posopolicie tak ciecierzycę się nazywa. Także na wszystkich produktach spożywczych z ciecierzycy widnieje takie nazewnictwo, więc takiego użyłem.
-
Gość: Malgosia, 62.160.150.*
2009/09/28 12:18:47
Na pewno chodzilo o cieciorke, bo autor ma nadzieje, ze nas wszystkich potruje ;)
-
2009/09/29 22:18:59
dobry przepis! samosy sa pyszne, ja dodalam jeszcze zielony groszek, a calosc podalam z sosem jablkowym
-
2009/09/29 22:30:41
hmm z tym zielonym groszkiem to sam nie wiem, duzo przepisow radzi go dodac. Ja zrezygnowalem z niego, gdyż uważałem, że nadzienie ma mieć ciekawą fakturę. Groszek jak dla mnie jest zedecydowanie do tego za miekki :)
-
naina1
2011/11/11 13:54:13
Przepis na samose napewno wyprobuje, do tej pory smazylam samose wg tego znalezionego tutaj www.dotykindii.pl/samosa.html i musze przyznac, ze pierozki smakowaly niemal zupelnie tak samo, jak te jedzone w Indiach.